Odbieraj najświeższe wiadomości odnośnie najgorętszych tematów dzięki NewsHub. Zainstaluj już dziś.

Borusewicz nie mógł iść na grób żony. Policjant mu powiedział, że "strzelałby, gdyby było trzeba"

16 maj 2018 08:06
73 7

Policja przez wiele godzin blokowała dostęp do cmentarza i parkingu. Osoby, które przyszły na groby bliskich, nie mogły się do nich dostać. Grobu swojej żony nie mógł odwiedzić wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz. Pomimo dyskusji policja nie chciała go przepuścić. Później Borusewicz relacjonował zdarzenie w rozmowie z portalem wiadomo.co.

Borusewicz i inne osoby dyskutowały z policjantami. - To jest czwarta osoba w tym kraju - przekonywali policjantów. -Przecież panowie go znają z twarzy. Co on, pistolet ma? - pytali. Funkcjonariusze zapewniali, że nie mogą zrobić nic poza wezwaniem dowódcy. Rozmowy widać na nagraniu, wykonaną przez ...

Czytaj więcej

Udział w sieci społecznych:

Komentarze - 7
99venus

16 maj 2018 08:10

Nie da się ukryć-to już jest państwo bolszewickie i nazistowskie.

erte2

16 maj 2018 08:10

ZOMO-wcom też kazali strzelać - to strzelali.

Oceniono 5 razy

16 maj 2018 08:09

Nawet nie potrzeba plutonów specjalnych ZOMO, jak w "Wujku". Zwykły policjant jest gotów do mordowania na rozkaz.

bacowa

16 maj 2018 08:09

Policja vel Milicja Kulsony są gotowi strzelać do suwerena bo tak władza każe rozlicza się Milicję i SB-eków, rozliczy sie i Kulsonów

Oceniono 9 razy

16 maj 2018 08:08

Podłe hieny cmentarne.

Oceniono 8 razy

16 maj 2018 08:07

Czym się rożnią od tych co strzelali na Wujku ?

Oceniono 6 razy

16 maj 2018 08:06

Tańcżący na grobach .