Odbieraj najświeższe wiadomości odnośnie najgorętszych tematów dzięki NewsHub. Zainstaluj już dziś.

Ekstraklasa. Incydent po meczu w Poznaniu. Jacek Kiełb uderzył kibica?

29 kwiecień 2017 06:57
161 9
Ekstraklasa. Incydent po meczu w Poznaniu. Jacek Kiełb uderzył kibica?

Lech Poznań wygrał z Koroną Kielce 3:2, a jedną z bramek dla Korony strzelił 29-letni pomocnik. Po meczu doszło jednak do dziwnej sytuacji, bo były zawodnik Lecha Poznań wdał się w polemikę z kibicem Lecha Poznań. - Nie było to żadne starcie. Podszedłem do niego i zwróciłem uwagę, że nie pozwolę nikomu obrażać mojej rodziny. Wiele osób potrafiło się zachować i mnie serdecznie pozdrawiali, ale trafiła się jedna osoba, która zaczęła obrażać moją rodzinę - mówił Jacek Kiełb w mix zonie.

Kibice Lecha uważają jednak, że piłkarz Korony uderzył kibica. Całe zdarzenia zostało zarejestrowane na filmie i po kilkudziesięciu minutach opublikowano je na stronie Głoswielkopolski.pl. Widać na nim jak kibic krzyczy do zawodnika, a ten nie wytrzymuje i podchodzi do barierek i energicznie odpycha...

Czytaj więcej

Udział w sieci społecznych:

Komentarze - 9
Dariusz Pawlak

29 kwiecień 2017 07:03

DO AUTORA. NIE KŁAM "Jacek Kiełb po meczu podszedł do trybuny najzagorzalszych kibiców i wdał się w dyskusję..." TO NIE JEST POD KOTŁEM.

wasp1234

29 kwiecień 2017 07:02

Byłem , widziałem . To zwykły napity janusz. W przerwie już włączyła mu się nieśmiertelność i zaczepiał ochroniarzy ( ale tylko tych niższych od siebie ) machał środkowym palcem w stronę kibiców korony . Dziwię się ochronie że w czasie przerwy pozwolili mu przejść na górną trybunę i z powrotem na dół . Ktoś nie pomyślał i pozwolił na eskalację agresji

Oceniono 2 razy

29 kwiecień 2017 07:01

Przecież to jakiś Janusz był a nie 'najzagorzalszy kibic'. Pewnie nawalił się przed meczem i bohatera strugał. No, dopóki Kiełb do niego nie poszedł.

Sebastian Maciek S Klanu

29 kwiecień 2017 07:01

krzyczał ten kibic "twoja matka to ch..." i zawodnik nie wytrzymał

Oceniono 1 raz

29 kwiecień 2017 07:00

Gdybym go uderzył, to pewnie bym już nie wstał - mówił pomocnik Korony Kielce czy Gdybym go uderzył, to pewnie by już nie wstał - mówił pomocnik Korony Kielce Stawiam, ze pilkarz Kielb wypowiedzial to drugie zdanie; pierwsza wypowiedz sugeruje, ze gdyby Kielb uderzyl tego osobnika, indywiduum to by go sklatowalo, nie sadze jednak ze pan Kielb powinien sie czegokolwiek obawiac ze strony tego boCHatera

Oceniono 5 razy

29 kwiecień 2017 06:59

To dziwne, powinien mu ostro przywalic a nie odoychac.

milakar

29 kwiecień 2017 06:58

Jestem za!!! Albo inaczej, kiedyś za zniewarzenie publiczne karani chłodną... Za każdą zniewala kogokolwiek - bat, i na następnym meczu-taaak wpuścił bym go-nauczył by się dopingowac swoją drużynę, a nie cwaniakowac za ogrodzeniem, szkoda dawać kary pieniężne bo przecież 90proc. tego nie zapłaci i trzeba będzie jegomoscia wsadzić do mamra a te już są przepełnione kryminalistami co nie płacą długów a tym samym podatnicy robią na nich ściepe

Oceniono 1 raz

29 kwiecień 2017 06:57

Kultura kibiców Amiki... normalka...

ttwo

29 kwiecień 2017 06:57

Raczej dożywotni zakaz wstępu na wszystkie stadiony i sprawa sądowa o znieważenie dla łobuza, który z niewiadomych powodów nazywany jest kibicem. Taka sprawa sądowa powinna być wszczynana "z urzędu", a kary drastyczne - przede wszystkim finansowe. Wtedy szybko wyeliminowani byliby bandyci ze stadionów. A piłkarze grali ostro ale za każdym razem nawet po ostrym faulu okazywali sobie szacunek.