Ludzie wezwali policję do porwania w Sulęcinie. Szybko wyszło na jaw, że to pomyłka

7 kwiecień 2018 18:04

69 0

Późnym wieczorem w wielkanocny poniedziałek policjanci z Sulęcina (woj. lubuskie) dostali zgłoszenie o możliwym uprowadzeniu. Świadkowie widzieli, jak na parkingu obok szpitala w Torzymiu kobieta wybiegła z forda. Miała wołać o pomoc. Gdy mężczyzna - kierowca - dogonił ją, siłą zaciągnął kobietę do auta i odjechał.

Świadkowie uznali to za podejrzenie, zadzwonili na policję i przez jakiś czas sami starali się śledzić forda na drodze do Świebodzina. Po chwili jednak zgubili samochód. Tymczasem policjanci zaczęli śledztwo pod kątem możliwego porwania.

Przeczytaj także: Zaginął Maciej Znamirowski z Niewodników. Policjanci go szukają i proszą o pomoc

Czytaj więcej

Do kategorii strony

Loading...